6/13/2017

Zaopiekuj sie swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć:9/12 - 300 marzeń



Ostatnio dostałam zadanie. Wypisać swoich trzysta marzeń! W pierwszej chwili złapałam się za głowę, 300? O matulu! Nie mam tak dużo potrzeb, nie mam tylu marzeń, wystarczy mi tylko do szczęścia.........................................................
No ale zadanie to zadanie. Zaczęłam wypisywać! Pierwsza setka poszła dosyć gładko, bo mamy niewykończony dom.


Potem zaczęły się schody. Zaczęłam obserwować swoje reakcje, co mnie ogranicza, co nie pozwala rozwinąć wyobraźni , czego boję się powiedzieć  na głos,że chce ,bo pokazałoby ,że zgadzam się na minimum i bylejakość w danej swerze życia.
Zaczęła się bardzo ciekawa i wnikliwa obserwacja mnie samej! A potem wewnętrzna przemiana. Niby proste zadanie , a rozpoczęło lawinę. Czasami nie jest ona przyjemna, bo wymaga szczerości samej ze sobą. No ale skoro się podjęłam i otworzyłam puszkę pandory...

Nie wypisałam jeszcze swojej 300!
 Już nie wywalam sobie flaków, z coraz większą radością przyjmuję nowe pomysły. Słucham siebie! Czy na pewno to marzenie płynie z serca, czy tylko rozumu, czy jest zachciewajką i czy NA PEWNO tego chcę!
Bo wiecie jak to jest z życzeniami. One się spełniają , więc trzeba naprawdę dobrze pomyśleć zanim się je powie. Bo się spełni. Dokładnie tak jak je powiedzieliśmy i nie zawsze to to, o co nam dokładnie chodziło!
Jeśli macie ochotę spróbować tego wyzwania, to Bernadetta opisała je szczegółowo.

SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

3 komentarze:

  1. nie podjela bym sie wykonania takiej listy, nie doszlabym pewnie do 100; mam kilka prostych potrzeb zadbania o siebie I nie kupilam nawet jeszcze kokosowego oleju (stary sie przeterminowal) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie dlatego dostałam to zadanie, bo twierdziłam podobnie:) nie doszłam jeszcze do 200, ale nie poddaje się w końcu mam jeszcze sporo lat zycia na realizację.

      Usuń
  2. Ale zadanie. Swego czasu wypisałam ponad 100 i łatwo nie było. Może kiedyś dojdę do 300 ;-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam