5/31/2017

Refleksje urodzinowe


Ostatnio wkroczyłam w czwartą dekadę życia. Nigdy nie miałam problemu z tym,że mam coraz więcej lat, wręcz czekałam by być zawsze starsza. A 40 wydawała mi się całkiem magiczna. Jak półmetek... Coś tam przezyłaś, a jeszcze tyle samo przed tobą.. Już doświadczona, ale jeszcze nie stara.. w kwiecie wieku haha. Nikt mi juz nie powie gówniara jesteś, co ty wiesz o życiu haha.. a nagminnie się zdarzało, gdyż nie boje się mówić co myślę i często idę pod prąd ( no dobra praktycznie zawsze hehe). To nie moje doświadczenia, niełatwe dzieciństwo, strata dziecka, samotne macierzyństwo.. czy w końcu  potrójne macierzyństwo, pierwsze cięzkie dosyc małżeństwo, i drugie zgodne już 14 letnie.. definiowało mnie jako kogos, kto jednak coś przezyl i jednak coś wie..tylko to ,że jestem młoda.. No to już nie jestem!



Żarty żartami...
Obiecałam niektórym z Was moje przemyślenia z tej okazji...
Zacznę od tekstu, który idealnie pasuje ( kto mnie obserwuje na Insta już go zna)
"W Życiu każdej kobiety, najczęściej w średnim wieku, przychodzi czas, gdy musi ona dokonać wyboru co do dalszego życia - czy być zgorzkniałą , czy nie. Zbliżając się do czterdziestki, lub nieco później, kobiety bywają rozczarowane życiem. Dochodzą do punktu,gdy przelewa się czara goryczy, kiedy mają wszystkiego dość, czują się zawiedzione i niespełnione. Marzenia młodości prawdopodobnie legły w gruzach. Mają za sobą złamane serca, rozbite małżeństwa, niedotrzymane obietnice.
Każdy organizm w ciągu długiego życia gromadzi zbędne toksyczne substancje. Nie można tego uniknąć. Ale jeśli kobieta zamiast zasklepiać się w goryczy, powróci do naturalnych instynktów, to odżyje i narodzi się na nowo"
Biegnąca z wilkami  C.P. Estes
Pewnie niejedna z was poczuje uklucie czytając ten ustęp..
I ja byłam  w tym momencie.. Choć obiecywałam sobie,że nigdy nie zgorzknieję,że nie dam się zdeptać.. ale dawałam, w imię wyższego dobra.. a im mocniej mnie deptano, a ja się dawałam, tym bardziej przestawałam siebie lubić..
Przyszła jednak chwila refleksji , w sumie ta chwila trwała jakies dwa lata i myślę,że jeszcze potrwa..
Pojawiły się w moim życiu, osoby, wydarzenia, książki, przebłyski.. pokazujące mi palcem jak 2 latce, że to iluzja.. i powoli powoli zaczęłam sie budzić:)

Nie będę wnikać w szczegóły.. Widzę dookołą siebie,że to "choroba zakaźna" i obok mnie , gdzie sie nie obejrzę budzą się jak ze snu cudowne kobiety .
Jeśli czujesz,że coś jest nie tak.. wewnętrzne napiecie, dziwną tęsknotę,że czegoś ci w życiu brak, choc niby jest wszystko ok..to możesz byc pewna ,że właśnie się zarażasz:)

Idziesz do tego rozdroża, gdy musisz zdecydować..

"Zacznij. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jesli sie boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli  nie można  inaczej, ponieś klęskę, pozbieraj się i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda, to co z tego? Zacznij jeszcze raz. To nie porażka cie powstrzymuje - tp niechć do zaczynania od początku powoduje stagnację.CO z tego,że się boisz? Jeśli sie obawiasz,że coś wyskoczy i cie ugryzie, to niech się to wreszcie stanie.Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi,żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwac dalej".
Biegnąca z wilkami C.P.Estes

Wystarczy,że sobie zaufasz,ze zrobisz krok.. a wszechświat Ci resztę ułatwi.
Jak to zrobić.. zacznij oddychać, wycisz się, chodź boso( kontakt z ziemią) kiedy tylko masz okazje..wsluchaj się w bicie swojego serca.. bądź czujna.. z każdej strony przychodzą podpowiedzi, ale nie uslyszysz ich siedząc non stop z nosem w tablecie srajfonie tv, lub sluchawkami na uszach..
zaopiekuj się sobą.. swiat się nie zawali, gdy godzinę lub tylko pół dziennie przeznaczysz tylko dla siebie..  DLa siebie, mam na mysli na kontakt ze SOBĄ.. nie z ksiązką, nie z muzyką..tylko sobą tam w srodku..
zapal swiece nasyp soli do wanny i leż w wodzie nie mysląc, albo na trawie.. nie rób nic po prostu bądź... biegasz? super..to wyjmij słuchawki z uszu.. prasujesz? to skup sie tylko na prasowaniu.. nie mysl o tym co bylo , nie planuj co bedzie..  jest tylko chwila obecna.. wykorzystaj ją..

Postanów teraz,że Ty decydujesz..


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam