7/21/2017

Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć: 10/12 - usłysz świat


Powoli kończę swoje roczne wyzwanie. Co miesiąc zastanawiam się co najlepszego mogłabym wam zaproponować. Co będzie lepsze..wdzięczność czy ssanie oleju...
Ale im dalej w las, tym dochodzę do wniosku,że jednak praca nad sobą od strony emocjonalnej i duchowej robi lepiej ciału niż niejeden zdrowy nawyk dietetyczny czy higieniczny:)

6/13/2017

Zaopiekuj sie swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć:9/12 - 300 marzeń



Ostatnio dostałam zadanie. Wypisać swoich trzysta marzeń! W pierwszej chwili złapałam się za głowę, 300? O matulu! nie mam tak dużo potrzeb, nie mam tylu marzeń wystarczy mi tylko do szczęścia.........................................................
No ale zadanie to zadanie.. zaczęłam wypisywać.. pierwsza setka poszła dosyć gładko, bo mamy niewykończony dom haha..

5/31/2017

Refleksje urodzinowe


Ostatnio wkroczyłam w czwartą dekadę życia. Nigdy nie miałam problemu z tym,że mam coraz więcej lat, wręcz czekałam by być zawsze starsza. A 40 wydawała mi się całkiem magiczna. Jak półmetek... Coś tam przezyłaś, a jeszcze tyle samo przed tobą.. Już doświadczona, ale jeszcze nie stara.. w kwiecie wieku haha. Nikt mi juz nie powie gówniara jesteś, co ty wiesz o życiu haha.. a nagminnie się zdarzało, gdyż nie boje się mówić co myślę i często idę pod prąd ( no dobra praktycznie zawsze hehe). To nie moje doświadczenia, niełatwe dzieciństwo, strata dziecka, samotne macierzyństwo.. czy w końcu  potrójne macierzyństwo, pierwsze cięzkie dosyc małżeństwo, i drugie zgodne już 14 letnie.. definiowało mnie jako kogos, kto jednak coś przezyl i jednak coś wie..tylko to ,że jestem młoda.. No to już nie jestem!

5/08/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz życ":8/12 - osądzanie


Życie rządzi się swoimi prawami . Jednym z nich jest prawo czystej możliwości. Co to znaczy?
Według tego prawa naszą duchową naturą jest  czysta nieograniczona świadomość. Dzięki niej mamy nieograniczone możliwości do tworzenia. Siebie, swojego życia, swojej przestrzeni..
Aby z niej korzystać musimy udać się w podróż w głąb siebie. Wyjść sobie na spotkanie.. Jest wiele technik, które to ułatwiają. Medytacja, modlitwa, bycie tu i teraz, bycie w ciszy...
Proste?  no nie do końca, bo posiadamy także ego. Ego wielkie , napompowane, szukające dramatów , oceniające ...
Mistrz ho'oponopono  powiedział coś ciekawego. Co zaskoczyło we mnie.Sens mniej więcej był taki : W twoim zyciu gdy pojawia się problem to zmieniają się ludzie, miejsca okolicznosci ,sceneria... jedyną stała niezmienną jestes Ty.
Trzeba dużej odwagi by stanąc przed lustrem i powiedziec sobie samej "wszystko jest we mnie" , to nie szef zły, nie wina tamtej, czy siamtej.. to nie wszyscy sie na ciebie uwzieli,  potraktowali źle..nie wszyscy dookoła są winni...  bo oni są i odchodzą i pojawiają się kolejni , kolejne a ty i problem nadal jesteście...

To ogromny krok w życiu człowieka, gdy to do niego dotrze..  Do nas należy decyzja.. ( czysta możliwość) Czy nadal będziemy spać i obwiniać cały świat? Czy wywleczemy z siebie to, co tak skrzetnie zakopujemy głęboko, by udawać,że nie jesteśmy odpowiedzialni za wszystko co dzieje się w naszym życiu...

Łatwym sposobem , aby sprawdzić jak bardzo nie jestesmy krystaliczni .. jest ćwiczenie z osądzaniem. Osądzanie , to naturalny odruch.. Pierwotnie pomagał nam rozróżnić czy coś nam zagraża, czy nie.. z biegiem lat jednak ego w nas urosło do tak ogromnych rozmiarów, ,że zamiast my je kontrolować.. ono zaczęło kontrolować nas:)

Wyzwaniem więc na ten miesiąc będzie : NIE OSĄDZAM.
Każdego poranka majowego zacznij dzień z postanowieniem " Dziś nie będę osądzał niczego co się wydarzy. NIe będę osądzał siebie ani innych".

Mi się nie udaje, na pocieszenie powiem Wam, ze mistrzowi Ho'oponopono także nie:)

ps. Jest haczyk, ale może ułatwi wam przejść przez to wyzwanie. Nasz Mózg nie rozróżnia , nie "widzi"  NIE, a także tego ,że myślimy lub mówimy o kimś innym. Więc , jeśli obgadujesz koleżankę, albo pomyslisz coś negatywnego o innej osobie, to karmisz tym siebie, swoją dusze i ciało.... ( to kolejne prawo, prawo dawania .. ale o ty  może kiedy indziej jesli będziecie chciały:)

 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

3/30/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 7/12 dotyk


Marzec się kończy, coraz cieplej się robi.. niedługo będziemy odkrywać ciała nasze kochane. Dlatego to odpowiedni moment ,aby je przygotować. Na kwiecień zaplanowałam bardzo, ale to bardzo przyjemne zadanie. 
Gdy byłam młodą dziewczyną..a było to wieki temu, pierwszy raz usłyszałam o Ajurvedzie. I właśnie w jednej z książek spotkałam się z czymś co nazywa się masaż na sucho. Ostatnio znowu wróciła na niego moda!
Jest bardzo prosty! Potrzebna jest do niego szczotka z włosia i 5 min dziennie..najlepiej rano. Budzi lepiej niż kawa:)
Najlepiej zacząć od stóp( ja zaczynam od prawej..jak najdalej od serca), potem lewa i do góry.. delikatnie głaszczemy skórę, jakbyśmy czesały.
Masaż jest tak przyjemny,że nawet 2,5 letnia Zu każe się czesać ... rozkłada się na kanapie i "mama lób"
A w dodatku, wygładza i ujędrnia skórę( mniejszy cellulit), oczyszcza z toksyn, niesamowicie poprawia samopoczucie, obniża stres..



Co Wy na to?


SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

3/08/2017

W Dniu Kobiet

Planowałam zrobić długaśny wpis, o kobietach, kobiecej solidarności , naszych drogach, wyborach...
Ale zmieniłam plany..
Chciałam podziękować wszystkim kobietom z mojego osobistego kręgu.
A,że jest mi jak siostra od 33 lat i zna mnie lepiej niż ktokolwiek( no może poza K:)
I , za naszą wspólną młodść i za to ,że nadal jest choć już mamy pierwsze zmarszczki
M, że była przy mnie, gdy zastanawiałam się kim jestem i byłam zagubiona.. i że znowu wróciła do mojego życia:)
K, że  się odnalazłyśmy w tym świecie.. i że jest.. i że wie, zanim to powiem.. choć dzieli nas wiele kilometrów
M, że mnie słuchała , gdy byłam samotna w nowym mieście
Ki A za to ,że są najlepszymi sąsiadkami na świecie!
J za wszystkie rozmowy przy kawie w moim poprzednim życiu w Kr.. za jej mądrość i spokój , którym mnie zaraża
A za naszą szaloną podróż dawno temu:)
dziewczynom z Hoa.. bo są i inspirują i są , tak po prostu
S, J i Z  za to ,że mogę być ich mamą i sprawiły,że jestem lepszą wersją siebie( choć czasami wychodzi ze mnie babsztyl wredny przy nich)
Wam, za to,że tu przychodzicie i czytacie..

Dziękuję, to dzięki Wam  jestem tu gdzie jestem:)

 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

2/19/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 6/12 miłość

Miłość..  no tak..
Ostatnio było święto zakochanych, kochających i kochanych.. święto miłości:)
Były kwiaty, czekoladki, jakieś ciacho, prezenty, romantyczne wypady do kina lub restauracji.. były może chwile dobroci dla siebie w postaci fryzjera albo kosmetyczki..
Wielu z nas jakoś ten dzień zaakcentowało. Część stanęło okoniem twierdząc,że kochać trzeba cały rok i okazywać miłość i że to święto komercyjne..

1/26/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 5/12 wdzięczność


Styczeń, to miesiąc, w którym zazwyczaj lecę na oparach pozytywnego myślenia. Opadają emocje świąteczno sylwestrowe , robi się naprawdę zimno..  Do tego przeważnie zaczyna się po kolei chorowanie.  Także hmm jakieś 3 tygodnie w styczniu jestem totalnie uziemiona w domu. ( średnia, najmłodsza, ja.. taka jest kolejność chorowania) DOSŁOWNIE!! nie liczę wyjścia ze śmieciami..

1/11/2017

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 4/12 odżywienie


Witajcie kochani..
Z przytupem rozpoczęłam ten rok..  rok początku..
W końcu wszystko zastygło, zima trzyma w uścisku nasz świat.. daje nam chwilkę na zatrzymanie się.. by za jakiś czas wystrzelić z nową energią..
I właśnie teraz , tak sobie pomyślałam,że to dobry moment by trochę odżywić swoje ciało..
Bardzo mi pomogło w lecie codzienne jedzenie nasion.. nasiono/jajo skoncentrowany początek życia.. ma w sobie wszystko czego potrzebujemy.. to z nich wyrastają drzewa, kwiaty, trawa.. rodzi się nowe życie..
Moja mieszanka to proporcja 1:1:1 siemię lniane,  czarny sezam i kozieradka. wsypuje to wszystko do jednego słoika, który trzymam w lodówce( ze względu na siemię). Codziennie biorę sobie 2 łh do miseczki, dodaję do tego odrobinę miodu, mieszam i powoli mocno rozgryzając zjadam..( teraz muszę brać 3 łh , bo od razu się do tego przyssawki doklejają w postaci córek.. i wyżerają pół haha

Po tygodniu już czuć efekty! spróbujcie!

Follow my blog with Bloglovin
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!