12/05/2016

Śliwka w Brandy


Wiele lat temu przepis dostałam od internetowej znajomej i tak się przyjął,że nie wyobrażam sobie świąt bez śliwek. Ich zaletą jest to ,że można je przygotować dużo wcześniej i mogą leżeć kilka miesięcy bez uszczerbku. Można podać jako deser świąteczny lub zamknąć w słoiczki i podarować jako drobny upominek. Tak właśnie zrobię w tym roku. W pierwotnej wersji śliwki pływały w winie.. moja teściowa zrobiła raz  w brandy ( tak tak przepis podałam dalej:) i ta wersja bardziej mi odpowiada..



ŚLIWKA W BRANDY
  • 0,5kg śliwek suszonych
  • butelka brandy ( wina czerwonego wytrawnego lub półwytrawnego)
  • 1cytryna 1 pomarańcza
  • 3łs miodu lub więcej
  • 2-3 goździki
  • orzechy włoskie
 Cytrynę i pomarańczę szorujemy, następnie zalewamy wrzątkiem, obieramy skórki cieniutko i kroimy w wąskie paseczki .Wrzucamy ze śliwkami i goździkami do garnka, zalewamy brandy i dodajemy miodu ( żeby nie było za słodkie u mnie 3 łyżki). zagotowujemy i gotujemy ok 5 min, wyjmujemy śliwki, resztę gotujemy jeszcze10-15 min tak żeby zredukować sos, płyn zgęstnieje po wystygnięciu…. w każdą śliwkę wkładamy kawałek orzeszka. Układamy w pojemniku, zalewamy płynem zamykamy i do lodówki.  Tak przygotowane śliwki możemy przechowywać miesiącami… Podajemy z bitą śmietaną ( w wersji wege z kokosową bitą śmietaną). W pucharkach, na talerzyku, lub np na kruchych babeczkach układamy kilka śliwek, przykrywamy bitą śmietaną ,dekorujemy paseczkami cytrusów i polewamy sosem…


5 komentarzy:

  1. Historia wędrówki przepisu, to stare dobre czasy :)) Też u mnie się przyjął i czasami muszę robić podwójną porcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? tyle lat! szok!i ile fajnych kobiet przy okazji:)

      Usuń
  2. Czy obraną ze skórki cytrynę i pomarańczę też dajemy do garnka?

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam