8/09/2016

Wakacyjny luz


Zniknęłam ze świata internetowego, no prawie.. Wakacyjny tryb mnie tak rozleniwił, że skupiłam się na tym co tu i teraz...
Delektuję się więc porankami w ogrodzie, piskiem dzieciaków, prostymi letnimi posiłkami.. bez spiny,że muszę, szybko...
Spędziliśmy fantastyczne 2 tyg. nad Bałtykiem. Pogoda nam dopisała, choć w reszcie kraju  grzmiało i lało..  Fajna ciepła woda nas zaskoczyła. Mój miłośnik gór  nie chciał wyjeżdżać i w końcu nie marudził na piach i wiatr.. a dzieciaki zachwycone. Najmłodsza stwierdziła, że "ocha ozie".
Po urlopie zostały tylko zdjęcia , wspomnienia i porządnie wypoczęty organizm.
Muszę się zebrać w sobie i zacząć tu bywać , bo mam kilka rzeczy do pokazania:)
 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

1 komentarz:

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam