5/04/2016

W maju ...

Kurka blaszka trochę mnie tu nie było! Zachłysnęłam się kwitnącymi kwiatkami, przesadzaniem i wąchaniem ziemi... porwałam trochę pokrzyw i  mniszka do koktajli i nie mogłam się doczekać tego ciepełka wiosennego.. I się doczekałam!



W tym roku pierwsze dni maja zrobiły nam niespodziankę! w końcu kilkanaście stopni od rana, ponad 20 w ciagu dnia, bieganie w krótkim rękawku.. jak w raju:)

Nagle wszystko rozkwitło, zapachniało.. szaleństwo!
Sezon na bosobieganie uważam za rozpoczęty! wyskakuję w zimną poranną rosę, kawopicie ogrodowe też już uskuteczniam:)



Macham radośnie majowo do wszystkich odwiedzających!
 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

4 komentarze:

  1. Najładniejszy jest ten słodki kwiatek w kapelutku :)) Też macham radośnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i odmachuję:) Fajnie ,że jesteś!

      Usuń
  2. Bosobieganie - jedne z najlepszych wspomnień z dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam oj tam.. ja biegam do tej pory.. nawet kiedyś się mój P zdziwił, jak go wzięłam na bosobieganie w czasie letniej burzy.. w środku miasta, w środku dnia.. jak wariaty, po kałużach.. wtedy chyba pierwszy raz w życiu wyluzował.. i się okazało,że NIC się nie stało, świat się nie zawalił i o dziwo nikt nic nie powiedział haha:) a zabawa przednia:)

      Usuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam