4/15/2016

Pęczotto z Szparagami

Pamiętacie smak pierwszej wiosennej kanapki z ogórkiem lub rzodkiewką? Czekało się na nią cały rok, bo tylko na wiosnę smakowała tak wyjątkowo. Była zapowiedzią ciepłych wieczorów, zapachu koszonej trawy i beztroski…
Dzisiaj ogórki dostępne są cały rok, jak i rzodkiewki..mają mdły, wodnisty smak.. ba rzodkiewki już nawet nie szczypią w język… są namiastką? nie.. dla mnie są przyzwoleniem na bylejakość, byle szybko, byle tanio.. dzisiaj zimowy ogórek czy pęczek rzodkiewki kosztuje tyle samo co sezonowy.. jest dostępny dla wszystkich….  w każdym sklepie…. o każdej porze roku…
Dlatego przestały być symbolem pierwszych wiosennych wspomnień smakowych.. zastąpiły je szparagi…
To na nie czekam teraz cały rok, to tylko na przełomie kwietnia maja smakują najlepiej… To z nimi kojarzy mi się wiosna!

 Zanim były dostępne u nas w sklepach, moja mama uprawiała je jako egzotyczną ciekawostkę..
Na działce było jedno miejsce gdzie formowała kopczyk, i to z niego wiosną wystawały biała łepki, część zostawiało się aby wyrósł asparagus z kulkowymi nasionkami:)
Tak, szparagi zdetronizowały rzodkiewkę:)

W końcu doczekałam się i szparagi pojawiły się pierwszy raz w tym roku na moim stole..
Oczywiście jest setki możliwości ich podania.. barbarzyńcy zawijają je w tłuste słone szynki lub boczki, zalewają jajkami..zabijając ich delikatny smak..Ja lubię najprościej..ugotowane i polane oliwą, lub zapiekaną tartę szparagową.. lubię tak , aby grały główne skrzypce, a nie były dodatkiem:)
Dlatego dzisiaj zaproponuję pęczotto z szparagami..
Nic nie dominuje nad ich smakiem..a chrupkość pęczaku, świetnie kontrastuje z miękkością szparag…
Robi się szybko i przyjemnie..wystarczy kilka prostych składników i mamy iście królewskie danie:)


PĘCZOTTO Z SZPARAGAMI:
  • pęczek szparagów( ok 500g)
  • szklanka pęczaku
  • 2-3 szkl. bulionu warzywnego
  • średnia cebula
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • 1łh  suszonego czosnku niedźwiedziego
  • koperek do posypania(opcjonalnie)
Na głębokiej patelni  lub w rondlu rozgrzewam oliwę. Kroję cebulę w drobną kostkę, wrzucam na patelnię i szklę. Dodaję pęczak  zioła( czosnek) i mieszam aż wszystko pokryje się oliwą… podsmażam mieszankę kilkadziesiąt sek. Zalewam szklanką bulionu, przykrywam i duszę na średnim ogniu..
W międzyczasie płuczę szparagi, odcinam zdrewniałe końcówki.. resztę kroję w 1-1,5 cm kawałki…  najgrubsze „nóżki” wrzucam do duszącego się pęczaku… w miarę potrzeby dolewam bulionu.. duszę 10 minut, wrzucam resztę „nóżek” szparagowych ..tym razem te cieńsze.. główki zostawiam na sam koniec. Na ostatnie minuty duszenia.. w ten sposób pozostają jędrne i chrupiące…
Całość duszenia to ok 20-30 min.. Jeśli zabraknie mi bulionu dolewam trochę wody.. na koniec dosalam pęczotto.. posypuję  świeżo zmielonym pieprzem i posiekanym koperkiem.
Wychodzi 2 duże porcje lub 3 małe…


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam