3/07/2016

Zupa z soczewicy - ratująca życie


Zanim wiosna się rozgości na dobre i przyjdzie czas na lekkie sałatki i obiady, to chciałam Wam sprzedać jeszcze jeden przepis na super ekspresową zupę.. Przepis na nią mam od sąsiadki i robię ją gdy naprawdę nie mam czasu.



Pewnego dnia poczęstowała mnie nią, a na pytanie jak ją zrobiła usłyszałam, a wrzuciłam to to i to...
No  dobra w takim razie dzisiaj spróbowałam to odtworzyć, wrzuciłam na oliwę, zalałam pogotowałam i jest:) może niekoniecznie identyczna, a może właśnie dokładnie taka sama.. nie wiem..
W każdym bądź razie, to chyba najprostsza i najszybsza zupa na świecie….

WEGAŃSKA ZUPA Z SOCZEWICY:
  • trochę oliwy
  • 2 ząbki czosnku
  • jedna posiekana w kostkę cebula
  • 1-2 marchewki ( zależy od wielkości) pokrojone w talarki
  • 4 duże ziemniaki ( pokrojone w 8) luba więcej małych przekrojonych na pół
  • 1-2łh curry
  • 3/4szklanki soczewicy ( u mnie zielona)
  • 1,5-2l bulionu warzywnego( może być z kostki)
  • opcjonalnie sól, pieprz do doprawienia
W garnku rozgrzewamy oliwę, wrzucamy czosnek i podsmażamy chwilkę, uważamy aby nie przypalić . Dodajemy posiekaną cebulę,dalej podsmażamy..dodajemy curry, mieszamy aby cebula się nią pokryła. Dodajemy opłukaną soczewicę i chwilkę podsmażamy.. Następnie wrzucamy warzywa, zalewamy wszystko bulionem. Gotujemy aż soczewica i warzywa będą miękkie..  ( czyli ok 45min )




15 komentarzy:

  1. uwielbiam soczewicę ,ale robię tylko pierogi , nie jadłam nigdy zupy.

    OdpowiedzUsuń
  2. HMMM zupa z soczewicy? brzmi i wygląda ciekawie ;) ja też tylko pierogi z soczewica jak na razie robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja od roku się zbieram za pierogi i jakoś mi nie po drodze, a ponoć są super! nigdy nie jadłam:)

      Usuń
  3. Dzięki za przepis, wypróbuję, od jakiegoś czasu szukam właśnie przepisu na zupę z soczewicy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ugotowałam, no i pyszna wyszła :) Wejdzie do stałego repertuaru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że posmakowała:)

      Usuń
  5. Dzięki za przepis, bo nieraz weny i czasu brak na gotowanie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lorka, tak krytykujesz jogurciki i serki, a wiesz co się znajduje w kostce, którą polecasz do zupy? Tam to dopiero jest chemia.
    No i co teraz?
    Wybacz, ale jako przedstawicielka pokolenia wychowanego bez Internetu, musiałam się wypowiedzieć.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ela, nie polecam tyko napisałam,że można użyć. sama kupuję eko wegańskie kostki warzywne, jako ostatni ratunek , gdy nie mam bulionu domowego, czytam dokladnie skład i kupuję wyobraź sobie:)MOżna też zamiast bulionu kostki zrobić samemu,wtedy są bez chemii:). Jest różnica użyć coś raz na jakiś czas, a podawać codziennie:)

      Usuń
  7. Ulżyło mi:) dzięki za wyjaśnienia:)

    Zuch jesteś, a ja jestem z Ciebie dumna!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, staram się, ale nie jestem idealna.. dzisiaj robilam męzowi placka po wegiersku i sama zjadlam smazonego placka ziemniaczanego.. takie ciągoty z dawnej diety hehe. Naprawde trudno sie oprzec prowadząc dwie skrajne kuchnie w domu :)

      Usuń
  8. Coś wiem na ten temat. Mam mały pensjonacik nad morzem, osobiście gotuję moim Gościom, i zdarza się, że na 10 osób KAŻDY JE COŚ INNEGO.
    Sama uprawiam część warzyw i ziół, żeby było ekologicznie. Jajeczka ze wsi, zero konserwantów, staram się jak mogę.
    Szukam inspiracji i informacji w necie.
    Będę z przyjemnością zaglądać do Ciebie:)
    ciao

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepraszam, uciekł mi Twój komentarz w natłoku dyskusji o cukrze i zdrowiu.. Każdy je coś innego, każdy w co innego wierzy , każdy ma prawo do własnego zdania i sposobu na życie:) niezależnie od wieku, ta wstawka o matrixach, to nie był przytyk do wieku, tylko wlasnie zwrocenie uwagi na to. Osoby starsze ( ja tez juz taka najmlodsza nie jestem heh) dluzej zyją wedlug pewnych wierzeń i schematów i trudniej im przyjąć "nowinki", whatever.. mam mnóstwo starszych koleżanek nawet takich 20 lat starszych ode mnie:)mamy czasami takie samo zdanie ,czasami zupelnie inne:) Jak widać monża sobie kulturalnie podyskutować bez hejtu. Mam zamiar zrobic wpis o niezdrowje weganskiej diecie hehe. no dobra trochę prowokuję, ale wierzę ,że dzieki temu ktoś " nie zlamie nogi" o tym tez wpis zrobi, bo ostatnio wydarzyla się neisamowita rzecz u mnie na wsi, pozdrawiam niedzielnie! ps, a ostatnio wlasnie szukalismy kwatery nad morzem, szkoda,że wczesniej się nie odezwałaś bo może byśmy skorzystali z Twojej oferty.

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam