2/29/2016

Luty

Luty mnie zmęczył, wyssał ze mnie wszelkie pokłady kreatywności . Zima której nie było, ferie i dzieciaki na głowie, wirusy... oklapłam. Ratują mnie tylko takie drobne chwile resetu. Idę mrożę tyłek w trawach, oddycham  i patrzę..

To była nasza najlepsza decyzja, gdy prawie 5 lat temu zdecydowaliśmy,że nie chcemy mieszkać w mieście i przeprowadzamy się na wieś. Dzięki temu intensywniej odczuwam zmieniające się pory roku, obserwuję przyrodę, czerpię energię:)


I choć wczoraj było tak ciepło,że biegałam w swetrze po ogrodzie, przycinałam, grabiłam nawet jakiegoś chwasta wyrwałam.. aby tylko poczuć wiosnę. Ba! nawet zobaczyłam pierwszego bociana! To jednak przyroda ma swój rytm i ma w nosie marketowy szał wiosenny, sztucznie  przyspieszone cebulki , promocje wiosenne...  i moje : chce już wiosny i grzebania w ziemi! No uciera mi nosa co 2-3 dni bieląc łąki:) W końcu to Luty! wybaczam.. nie naburmuszam się, tylko ciesze ostatnimi dniami, gdy jest cicho, melancholijnie.. gdy powietrze zastyga.. Ładuję akumulatory obserwując wirujące płatki śniegu..( choć kątem oka już łypię na wychodzące tulipany, żonkile, hiacynty i szafirki:P)




 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

8 komentarzy:

  1. Mmm...piękne zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne zdjęcia! również już wypatruję wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak, na wsi widać najbardziej jak pora roku się zmienia

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na zimę numer pięć, poprzednie kończyły się by zapodać mini wiosnę a jak znam swój teren, to pewnie ta zima tak się będzie rzucać do kwietnia jeszcze. pozdrawiam i życzę zastrzyku energii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieeee, ja sie nie zgadzam, bo ja juz zaczynam szaleć w ogrodzie!

      Usuń
  5. Dziekuję i pozdrawiam was wszystkie hurtem:)))

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam