1/11/2016

Biblioteka małego człowieka




Kiedy byłam piękna i młoda, a było to już jakiś czas temu... Kiedy miałam sporo czasu dla siebie, nosa nie wystawiałam z książek:) Potrafiłam zawalić noc, by doczytać tylko kolejny rozdział, a potem jeszcze tylko kolejny i tak do rana.. Czytałam w każdej wolnej chwili i w najdziwniejszych miejscach. I to było........ bardzo dawno temu!



Teraz mam inne rozrywki w postaci trzech bardzo absorbujących młodych kobietek, ogrodu, który wymaga non stop pracy i swojego nałogu szydełkowo/drutowego.
Czytam!  tylko w innym wymiarze.. Czytam średniej! Najstarsza wdała się we mnie i nie wystawia nosa znad kindle, a najmłodsza jest na etapie  zjadania książeczek:P Dlatego padło na średnią, która jeszcze sama czytać nie umie, ale z zapałem przegląda książki.

Chciałabym tu rozpocząć cykl "biblioteka małego człowieka", w którym będę się z Wami dzielić tym, co aktualnie czytamy.
Jest teraz mnóstwo wydawnictw, mnóstwo książek dla dzieci. Tych lepszych i gorszych. Sama miałam problem z wyborem wartościowszej lektury dla dziewczyn i pod względem treści jak i wizualnej. Bo to ma akurat dla mnie osobiście spore znaczenie.
 Sama radzę się psiapsiółek i wymieniamy się dobrymi tytułami, a pewnie czytają mnie mamy , które mogą mieć podobne dylematy:) Mam  więc nadzieję,że komuś takie informacje się przydadzą.








SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

4 komentarze:

  1. Kibicuje jak najbardziej i czekam na pierwszą recenzje, bo ją też jestem z tych codziennie czytających swojemu dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O super, to może zasugerujesz jakies fajne tytuły :)

      Usuń
  2. super pomysł z biblioteką małego człowieka, też jesteśmy na podobnym etapie i też szukam pomysłów na książeczki dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie:) Ja też chętnie przygarnę jakieś nowe propozycje:)

      Usuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam