12/30/2015

Wojownik działa głupiec reaguje


Kolejny rok dobiega końca. Było to dziwne 12 miesięcy. Z całą pewnością był to rok pod znakiem Zuli. Tak jest zazwyczaj, gdy pojawia się nowy człowiek w rodzinie. A zwłaszcza tak wyjątkowy jak ta mała dziewczynka. Wywróciła nasz świat do góry nogami. Podbiła serca swoich sióstr, zwłaszcza średniej. Zbliżyła nas jeszcze bardziej do siebie.

To rok emocji. Miłości , wzruszeń, bliskości.
Ale i rok, w którym życie dało kilka lekcji. Pomachało palcem przed nosem dając ostrzeżenie.
By zadbać o siebie. By nie przejmować się pierdołami, nie rozdrabniać, doceniać każdy dzień i to co się ma. By nie plątać się w toksyczne relacje i otaczać się tylko życzliwymi ludźmi. Takimi , którzy wspierają i nie są fałszywi.
To rok, w którym okazało się,że mogę liczyć na najbliższe mi osoby. Czułam się kochana i spełniona.
No i po 12 latach z P w końcu zdecydowaliśmy zalegalizować swój związek heh:) Więc to także rok, w którym po raz drugi zostałam mężatką:P
W tym roku wyjątkowo czułam bliskość z P i za sprawą Zuli i z powodu mojej choroby. Mam wrażenie, ze wszystko co się wydarzyło, wzmocniło nasz związek...
niestety nie był to zbyt efektywny rok , jeśli chodzi o dzierganie i blogowanie. Real wciągnął mnie na maksa:)
Właściwie to rok wpisał się idealnie w mój styczniowy cytat: KLIK
To tyle w kwestii podsumowań.

Aby jednak tradycji stało się zadość  i teraz przypałętał się do mnie cytacik. Nigdy nie oglądam filmów w ciągu dnia. Ale ostatnio na fb, ktoś wrzucił 3 min urywek filmu "siła spokoju" . Na tyle mnie zaciekawił, że zrobiłam szybki klik na YT i oderwać się nie mogłam:) Obejrzałam cały film. Właśnie w nim usłyszałam słowa, które będą moim cytatem na rok 2016:)

„Życie to decyzje. Sam zdecyduj, czy chcesz być ofiarą czy kimś innym. Wojownik działa, głupiec reaguje”.

Ps. No dobra mam jedno postanowienie:P  Przed szpitalem nakupiłam sobie nowych książek kucharskich, z zamiarem,że gdy wyjdę, to musze z nich gotować.  więc takie moje małe postanowienie, raz w tygodniu ugotować coś z moich nowych pozycji kulinarnych:)

Życzę Wam spokojnego, pełnego miłości i weny twórczej roku 2016!!





SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

10 komentarzy:

  1. To fakt, życie funduje nam czasami zaskakujące lekcje :) Zula jest cudna, a na Nowy Rok życzę zdrowia, zdrowia i przede wszystkim zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu Dziękuję:), mam nadzieję,że teraz już będzie z górki:)

      Usuń
  2. Dużo szczęścia w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo się działo w tym roku u Ciebie...
    Życzę Ci w Nowym Roku jeszcze więcej radości i dużo, dużo szczęścia :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lorka zaglądałam na blog i czułam że coś się dzieje.
    Masz cudowne córeczki, to jest najważniejsze.cieszę się że jesteś zdrowa,szczęśliwa i masz wspaniałą Rodzinę.wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia/ hi hi chyba starej drodze/
    Życzę Tobie w NR 2016 duuużo zdrowia i dobrych przyjaciół.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam