11/21/2015

Przemeblowanie

Przygodę z blogowaniem zaczęłam 12 lat temu.
Wtedy to było zupełnie coś innego. Na stylowym portalu, gdzie spotykały się kobiety. Prowadziłyśmy zajadłe dyskusje, odbywały się długie nocne imprezy... wiele znajomości przeniosło się do realnego świata. Uciekłam, gdy zrobiło się bardzo nieprzyjemnie.
Odeszłam na własnego bloga. Niestety i tutaj przyszły cienie. Ochota na pisanie mnie opuściła, wiele rzeczy pousuwałam by nie karmić trolli.




Ostatnio jednak naszła mnie refleksja. Uwielbiam pisać, a odmawiam sobie tej przyjemności przez jakieś nędzne istoty, które nie mając nic ciekawego w życiu do roboty,żerują na innych. Podczytują, obserwują cichaczem, albo rzucą jakimś chamskim komentarzem...

Ogarnął mnie tumiwisizm. Mam to w nosie. Spływa to po mnie ...
Dlaczego mam odmawiać sobie czegoś, co sprawiało mi tyle frajdy?
Internet ma swoją czarną stronę, ale w moim bilansie pozytywów ma o wiele więcej.
To w internecie poznałam swojego męża, tutaj prowadziłam firmę, tu czerpię inspiracje i mnóstwo nowej wiedzy.Tutaj zyskałam kilka bardzo wartościowych znajomości. I tu dzielę się swoją wiedzą z innymi..

Postanowiłam znowu czerpać radość z prowadzenia bloga. Pozanudzam Was trochę w najbliższym czasie.
pozdrawiam



7 komentarzy:

  1. Brawo, tak trzymaj. A postów nie usuwaj. Komentarze zawsze można zmoderować. Po co się użerać z trollami i wampirami.
    Pozdrawiam i gratuluję tylu lat wytrwałości nie poddawaj się i rób to co lubisz.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Nie można się przejmować trollami, Ty rób to, co kochasz. Bardzo popieram i wspieram dobrymi myślami. Podczytywaczka Asia z babidom.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu!
      Widzę ,że i u Ciebie babski dom plus rodzynek:) jak u mnie haha pozdrawiam!

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba przemeblowanie, ale również Twoje podejście , uwielbiam czytać wartościowe teksty, ale też oglądać Twoje pracę, więc licze na jedno i drugie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu przemeblowanie i w głowie i troche na blogu jak widać:) Prace nadal będą , to nieodłączna część mojego życia...pozdrawiam

      Usuń
  4. Cieszę się :-) Życzę Ci, abyś czerpała tylko radość z blogowania :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam