8/26/2015

Na spokojny sen


Niespiesznie wracam do szydełkowania. Pewnie zauważyłyście już ( Ci co są ze mną od kilku lat),że w miesiącach wiosenno letnich blog zamiera. Jest tyle bodźców , tyle się dzieje,że trudno mi usiąść i skupić się na dzierganiu, no i na blogowaniu. Zwalniam w sierpniu  i wtedy wpadam w szał szydełkowania..


Na początek postanowiłam zrobić coś niewielkiego. Od roku na mojej liście 'to do' były łapacze snów. Dla każdej z moich dziewczyn. Ostatnio średnia w końcu wylądowała w swoim własnym łóżku ( do tej pory była oporna i spała z nami), dlatego pierwszy powstał dla niej. Taki dziewczyński.. Z prawdziwymi kamieniami, wstążeczkami i kwiatem..




Jeśli macie ochotę na taki sam, to schemat na łapacz snów już jest w Dziergalni




9 komentarzy:

  1. Jest fajny. Zrobiłam kiedyś taką serwetkę wrabianą na obręcz nie wiedząc, że kiedyś to tak będzie się nazywało. Pamiętam ile to pracy kosztowało. Drugiej nie mam chyba cierpliwości robić.Zamówię sobie u jakiejś zdolnej koleżanki. Marzy mi się taki w stylu shabby, z koronkami, piórkami...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach! Cudny, dziewczęcy i taki magiczny. Niech przynosi dobre sny :)
    Z tą przerwą i zwolnieniem to mam tak samo. Taka pogoda i wszystko, co dookoła skutecznie odciągają od bloga. Ale to chyba takie ładowanie baterii na jesień i zimę ;)
    Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny! Taki delikatny, na pewno przyniesie spokojne i bajkowe sny swojej właścicielce;)
    Pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszedł super, cięcia będzie z pewnością uratowana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę sobie sprawić łapacz snów - pytanie: czy on musi wisieć? nie może leżeć? Są stojące łapacze snów?

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały :-) Pięknie go ozdobiłaś.
    Niech dzielnie służy swojej właścicielce.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam