3/27/2015

pomysł na wielkanocną serwetkę


Obiecuję,że to ostatni wpis w tym tygodniu. Ale chciałam podsunąć Wam pomysł na ekspresową ozdobę wielkanocną.


 Nie uwierzycie, ale choć dziergam dużo, to nie cierpię wręcz serwetek obrusików i innych tych pierdołowatych ozdóbek w domu. A już w szczególności jajeczek, kureczek baraneczków  wielkanocnych. Oczywiście naukę szydełkowania zaczynałam od dziergania misternych serwet..ale wszystko poszło do ludzi. W domu mam jedną, a dosłownie  to leży na strychu.. ku pamięci haha. No ale święta idą, warto byłoby coś jednak na ten stół położyć, poza papierowymi serwetkami do wycierania ryjka..
Zmajstrowałam więc sobie serwetkę! w godzine haha!
Jak Wam się podoba? Oczywiście schemat w Dziergalni









13 komentarzy:

  1. Jak dla mnie bomba! Super kolor!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna, i z przyjemnością czytam twoje posty ;) oraz stosuję wzory. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyto bardzo miło mi czytać takie komentarze. Jak będę miała niechcieja, to wrócę do niego, bo daje kopa do pisania :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Śliczna :) Tylko na szydełku trzeba umieć śmigać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniejszy pierwszy krok, ale warto spróbować.. bo mozna odkryć nową pasję w życiu. Pozdrawiam

      Usuń
  4. mam podobną awersję do kurczaczków i innych takich. co prawda mam sporo serwetek wydzierganych jeszcze przeze mnie w poprzednim stuleciu ale używam ich tylko do dekoracji wielkanocnych koszyczków. jakieś takie babciane są, czy jak? za to Twoja tryska młodością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wlasnie znalazłam w swoich klamotach jedną babciną serwetkę i powstanei zniej łapacz snów dla ZU:) pochwalę się niedługo:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  5. Haha, uśmiałam się z tych kurczaczków;) Serwetka bardzo fajna. Kolor ma idealny.
    Ja wcześniej wogle szydełko traktowałam, jako tylko babcine robótki i takie obciachowe to było wszystko. A teraz wszystko wraca i inaczej już wygląda;) Myślę, że i kolor dużo daje:)
    Pozdrawiamy wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy jeszcze uczyłam się szydełkować, to własnie były to takie"babcine rzeczy" , a potem powstał internet i odkryłam takie możliwości szydełka,że mózg staje w poprzek:) od ciuchów, przez meble, przedmioty użytkowe,zabawki, Sztukę, przez duże S.. można wręcz powiedzieć ,że u nas w kraju jestesmy mocno ogrniczenie rozwojowo:) Nie wiem z czego to wynika.. moze nowe pokolenie szydełkomaniaczek pójdzie na przód:) dla mnie takim wzorem są japonki, które tworzą cuda i nawet formy "babcine" potrafią zaadoptować tak,że nie wyglądają obciachowo:) w sumie dlatego wlasnie załozylam dziergalnie, zeby promowac szydelko w formie bardziej nowoczesnej... nie bedzie tam wzorów na babcine serwetunie itp . pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Próbowałam dodać komentarz na dziergalni do nowego postu, ale technika mnie pokonała;)
      A chciałam podziękować za rady :) Szczególnie jeżeli chodzi o kolory. Moje szydełkowanie to dopiero początki. Pomysłów w głowie wiele, chciałabym wszystko już teraz, natychmiast...taki bałagan w sumie mam. Myślę, że palety kolorów pomogą mi uporządkować nieco te pomysły :)

      Usuń
    3. Miło mi słyszeć, że się przydał post.. ja juz jestem zaawansowana, a tez chcialabym od razu natychmiast tysiace rzeczy..a tu tylko dwie ręce i doba za krótka:) ale krok po kroczku:) a co do komentarzy, to jesli nie mialas konta, to pewnie musialas podac adres email i tam trzeba potwierdzic, sprawdz skrzynke w razie czego( w sumie to ja tez ledwo to ogarniam, przesiadlam sie na wordpress, bo ma super duzo funkcji )

      Usuń
    4. Potwierdzilam maila, ale potem juz zniknelo to, co pisalam... Ale juz tu napisalam to, co chcialam ;)

      Usuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam