1/24/2015

Alchemia Lasu



Kto śledził moją serię powrotu do prostoty, ten pamięta, że jestem zwolenniczką wszelkich naturalnych i najprostszych rozwiązań. Z serii zrezygnowałam, bo ileż można robić wpisów na temat peelingu z cukru czy maseczki z avokado, które właśnie się wcina na śniadanie. Poza tym jako ekstremalna minimalistka nie nadaję się na blogerkę kosmetyczną. Ani nie testuje pierdyliarda kremów eko, ani też nie stosuję.. co Wam będę kit wciskać.. często po prostu zapominam krem na buzie nałożyć.. a maseczka raz na 3 miesiące to umówmy się, żadna pielęgnacje hehe.


Blogów tego typu jest mnóstwo w sieci, młode laski mają na tym punkcie fioła..ja już ani młoda ani z fiołem.. moje kosmetyki do twarzy to raptem kilka buteleczek z olejkami, maceratem aloesowym i kwasem hialuronowym?( chyba sie tak pisze) kurund w malej torebeczce ..zajmujących mała półeczke w lodówce. Tylko dlatego ,że jestem tak leniwa, żeby sobie nawet swój własny krem ukręcić. po prostu jak sobie przypomne to ide do kuchni w zagłębienie dłoni wyciskam kilka kropel tych specyfików i finito:)





Zrywy miewam pod koniec zimy i na początku wiosny.. wtedy namiętnie tre ciało kawą, cukrem itepe, twarz męczę wszelkimi mazidłami śniadaniowymi:)

Dlatego też wpadłam w lekką ekscytacje, gdy znajoma ( internetowa a jakże) podzieliła się odkryciem Alchemii Lasu. Po pierwsze kocham las i jego zapach, po drugie ich kosmetyki są odpowiedzią na moje potrzeby.. bardzo proste, z naturalnych składników.. po prostu mieszanki olejków, wyciągów z ziół i roślin... czyli dokladnie to co sama mogłabym "ukręcić" gdybym nie była leniwa.. no i gdybym zgłębiła temat( czytaj wyżej, gdybym nie była tak leniwa)...

Uwierzcie ja nieczęsto się jaram babskimi rzeczami( ciuchami , kosmetykami itp). Ponieważ moj minimalizm jest na granicy ekstremum.. posiadam 1 pare dzinsów( dosłownie). Ale na samą myśl o pachnących lasem olejkach dostałam szału.. więc niezwłocznie zamówiłam na próbę kilka kosmetyków. i wiecie co? to jest właśnie TO!



Z resztą popatrzcie na zdjęcia( wszystkie pochodzą z fejsbukowej strony Alchemii Lasu) .. już od samego patrzenia czuć ten klimat... Dodatkowy plus jak dla mnie to opakowania.. szklane słoiczki, a nie żaden plastik ( no jakos nie wierzę kosmetykom eko ładowanym w plastik)
Do czego zmierzam.. postanowiłam się z Wami tym odkryciem podzielić.. skoro mi koleżanka poleciła, to i ja polecam .. i absolutnie to nie jest wpis sponsorowany! na tym blogu takowych nie ma i nigdy nie będzie.. tak po prostu po babsku.. wszak nie samym szydełkiem, dziećmi garami kobiety żyją prawda?
Firma niestety jeszcze nie posiada swojego sklepu internetowego, ale maTUTAJ swoją stronę na FB . Wystarczy napisać do właścicieli( bardzo sympatyczni) , a odpowiedzą na wszelkie pytania. Przesyłka bardzo szybko, ceny są przystępne. Z czystym sumieniem polecam



Follow my blog with Bloglovin

18 komentarzy:

  1. Już wchodzę. Jestem ciekawa cen i w ogóle - super. I piękne zdjęcia:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściciele sa przesympatyczni i szybki kontakt meilowy jest:) fajnie byłoby, gdyby załozyli sklep internetowy.. pozdrawiam

      Usuń
  2. Dostałam pod choinkę balsam do ust i... chyba się uzależniłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm to chyba zamówie kolejnym razem:) pozdrawiam

      Usuń
  3. Brzmi bardzo intrygująco, ale ja z tych która jest maksymalną minimalistką jesli chodzi o wszelkie specyfiki...chyba jeszcze większą niż Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja wyjątkowo zaszalałam, bo skóra i włosy przez ciąże i karmienie aż błagały o pomoc:) pozdrawiam

      Usuń
  4. Zaintrygowali mnie tak jak Ciebie. Nie używam prawie żadnych kosmetyków. Lubię mieć krem do rąk czy pomadkę ochronną. Włosy za to staram się pielęgnować ile się da:).
    Ale od pewnego czasu chodzi mi po głowie takie "większe" dbanie o siebie - o skórę. Ale w taki naturalny, cudny, oryginalny sposób.

    No i oczywiście już zamówiłam od Alchemii:)
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że będziesz zadowolona:)
      ja właśnie maskę do włosów zamówiłam, bo po ciązy a teraz przez karmienie i kiepską dietę( kolki i zima) moje włosy to kupa siana
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Kupiłam balsam do ust i peeling do twarzy - są świetne!:)

      Usuń
  5. No i oczywiście zamówiłam to serum..... ;) ale przyda się, mój olej kokosowy powoli już się kończy. Ten klimat...

    http://swiat-moniki.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serum uzywam nawet 2 razy dziennie, jest mega wydajne no i ten zapach!!

      Usuń
  6. Mam maskę do włosów i balsam do ust ...maska jest niezwykła, polecam szczególnie nakładanie i pozostawienie na całą noc. Balsam do ust wyleczył moje spierzchnięte warki i pęknięty kącik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maske wlasnie stosuje i tez jestem bardzo zadowolona. moj wlosy odzyly:)

      Usuń
  7. Już dla samych opakowań warto się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ceny podają właściciele, nie jestem upoważniona:) wystarczy do nich napisać

      Usuń
  9. Hehe, mam podobnie z kosmetykami - w ramach minimalizmu olej migdałowy do wszytskiego i woda różana. A Alchemia Lasu świetna, właśnie dziś ich poznałam na Produkty Prawdziwe w Krakowie i jestem pod wrażeniem - wiedzy, filozofii, estetyki no i naturalności. Super

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam