10/31/2014

Z zupełnie innej bajki...


Ostatnio przeniosłam się w zupełnie inne rejony szydełkowania:) Była to miła odmiana po wielkich dywanach i koszach...


Za 5 tyg pojawi się na świecie mała Zuza, więc postanowiłam wydziergać dla niej mini maskotkę..
Oczywiście jak starsza zobaczyła, to tez sobie zażyczyła.. wybór padł na owieczkę Lalylala . Owieczka powstała z resztek i jest 2 razy większa od oryginału ( ok 50 kilka cm), za to króliczek mniejszy...
Na warsztacie mam jeszcze kilka drobnostek dla malutkiej, bo postanowiłam,że tym razem nie dam dziecka zawalić tandetnym chińskim plastikiem, wyjącymi świecącymi badziewnymi zabawkami.. oczywiście już dostałam reklamówkę pełną od sąsiadki, ale cichaczem została eksmitowana na strych.. robi się więc szydełkowy mobil nad łóżeczko.., w planach mam jeszcze dzwoniące kolorowe piłeczki( oczywiście szydełkowe) .. jak czas powoli, to może jakiegoś retro misia wydziergam...  na razie męcze letni kocyk.. no ale o tym kiedy indziej:)


Jeśli macie ochotę na lalylalę to gorąco zachęcam, autorka bardzo czytelnie rozpisała wzór:)


13 komentarzy:

  1. Zakochałam się w nich! Są tak śliczne, że od razu ma się ochotę przytulić i wymiętosić :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakże cudownej bajki. Podoba mi się szczególnie to większe wcielenie, może ze względu na nietypowe zestawienie wzorów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja też się zakochałam, generalnie fantastyczne są te maskotki.. mam ochote jeszcze na kangurka i liska...:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Są bajeczne, na pewno spróbuje zrobić podobne, skutecznie zachęcasz, ale spróbuję zrobić na tzw oko niestety. Ale Twoje wyszły piękne, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne maskotki :-) Wspaniała owieczka i śliczny króliczek :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW! Naprawdę Ty to wyszydłekowałaś? Jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Przypomniały mi się szkolne czasy, kiedy na technice robiłyśmy różne rzeczy szydełkując albo robiąc to na drutach. Wspomnienia różne;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne przytulaczki!!! Fajnie, że Twoje maleństwo będzie miało tyle rzeczy wydzierganych z sercem przez mamę :)))
    Ja swojemu roczniakowi nie mogę dokończyć kocyka... ;) Ale skończę go na pewno i jeszcze się mu nieraz przyda! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabaweczki są po prostu obłędne ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne i bardzo mi sie podobaja

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne maskotki - a owca po prostu wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne:) jakiej włóczki użyła Pani do zrobienia owcy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciemniejsza to zwykla bawełna a "loczki" to andes dropsa

      Usuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam