9/17/2014

Jesienne drobiazgi


Co prawda pogoda za oknem jak w środku lata, ale chłodne poranki pokazują ,że nieuchronnie nadchodzi jesień. W ramach wyrabiania zalegających wełenek powstało kilka drobiazgów..



Pierwszy.. kocyk do łóżeczka dla lalek..
Miałam zrobionych kilka kwadratów( z których kiedyś ambitnie chciałam zrobić patchworkowy sweterek).. Połączyłam je, robiłam obwódkę, wykończyłam koronkowym motywem i voila ! a wszystko z cudownie mięciutkiej wełenki merynosów Dropsa..







Kolejne drobiazgi to otulacze na nogi.. czyli stare jak świat getry.. dla starszej i młodszej. Niezastąpione rano gdy wilgotno i zimno... można zdjąć ..gdy słońce przygrzewa kilka godzin później...





Na haku kolejne prace.. ale to następnym razem:)



16 komentarzy:

  1. Śliczny kocyk :-) Piękne kolory.
    Getry rewelacyjne :-) Kiedyś sama podobne nosiłam...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nosiłam:) lata mojej mlodosci.. moda 80's-90's hihi :)pozdrawiam!

      Usuń
  2. nóżki słodko wygladają
    ech.... kiedyś pościel robiłam i poszewki na nią szyłam do wózka właśnie....ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie muszę zasiąśc do maszyny i trochę poscieli uszyć i dla maleństwa i dla młodszej ech.. ale coś mi nie po drodze:)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Śliczny kocyk i getry. Świetna prezentacja na dziewczęcych nóżkach!! Rozczuliła mnie ;)
    serdecznie pozdrawiam
    www.wloczkiwarmii.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocyk piękniutki! To potem będzie do kołyski dla dzidzi jak znalazł...? ;) A ocieplacze na nóżki bajer!! Mają super wzór i kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha do wózka za mały.. on jest do takiego drewnianego ikeowskiego łózeczka dla lalek.. naprawdę miniaturka koca:)

      Usuń
    2. Hihi, to na zdjęciu prezentuje się tak jakby miał wystarczyć do kołyski ;)))

      Usuń
    3. już wiem dlaczego.. bo te spinacze to sa takie tyci tyci miniaturki w realu.. a tu wygląda rzeczywiscie jakby normalny kocyk był przypięty normalnymi spinaczami haha, musze fotnąć w łózeczku, bo sie fajnie prezentuje ( a niedługo pokaze i wiekszy kocyk dla prawdziwej dzidzi:)

      Usuń
  5. Pomysł z kocykiem świetny :) będę musiała gdzieś go sobie zapisać. Już niedługo będzie ten czas...
    Otulacze też extra :) na nadchodzące chłody jak znalazł...

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne rzeczy tworzysz, kocyk uroczy ale getry po prostu są rewelacyjne i mają piękny wzór, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne wyroby ale chyba najbardziej zazdroszczę tych małych nóżek :) może się wezmę za getry dla Jagny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ja się nie spodziewałam ale Asia swoje uwielbia, i zaklada non stop.. wczoraj na wieczornym spacerze nawet poszpanowała przed koleżanką mówiąc" wiesz Ania... a to są getry.. grzeja nogi" hihih taka mała strojnisia:)

      Usuń
  8. A z jakiej wełny te różowe getry?
    Przepiękne są
    I świetna fotka mniejszych i większych nóżek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie wiem , dostałam taki zestaw z Niemiec, 2 motki plus komplet drutów skarpetkowych z opisem.. a poniewaz nie umiem na drutach, a juz skarpet to w ogole..wiec powstaly getry:)

      Usuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam