3/24/2014

czerwony


Ostatni kosz, który wydziergałam jest jednokolorowy.. za to stanowi mocny akcent we wnętrzu, właśnie dzięki swojej intensywnej czerwonej barwie, jak i wielkości.. jest naprawdę spory  ok 40 cm średnicy... Zrobiłam go trochę inaczej niż poprzednie.. wykończyłam też oczkami rakowymi...

A tutaj już w sowim nowym domku....





19 komentarzy:

  1. Piękna intensywna czerwień, całokształt robi kapitalne wrażenie :-)
    sploooty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też uważam,że taka kropla czerwieni daje niezłe wrażenie:)

      Usuń
  2. Świetny! I rewelacyjnie się prezentuje w tym wnętrzu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby szyte na miarę:) pozdrawiam

      Usuń
  3. Jaki piękny! Ja też taki chcę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kursik jak wydziergać koszyk na dziergalni umieściłam:) pozdrawiam

      Usuń
  4. Piękne Twoje kosze! Mogłabyś napisać z ajkiego sznurka/materiały je robisz i gdzie można kupić, jesli oczywiście, to nie tajemnica czarodziejskich rąk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiedzi na te pytania znajdują się prawie pod każdym postem z robotkami sznurowymi.. wystarczy poszukać..nie mam już siły odpowiadać za każdym razem na to samo:) pozdrawiam

      Usuń
  5. Fantastycznie wyglada "na swoim miejscu". I wykończenie bardzo mi się podoba. Ha! Nawet taki laik jak ja potrafi docenić zmianę ;) , chociaż w samym koszu różnicy nie dostrzegam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trening czyni mistrza:) jeszcze spód trochę inaczej zrobiłam, ale nie widać tego na zdjęciu:) pozdrawiam

      Usuń
  6. Piękny jest! Podziwiam Twoje tempo dziergania - mnie po jednym okrążeniu tak boli ręka, że na kilka dni muszę odstawić robótkę, więc mam dopiero 3/4 dna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam już wprawę..ale jeśli za długo robię to też musi mi ręka odpocząć dzień/dwa

      Usuń
  7. Świetny! I piękny akcent kolorystyczny :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam