12/12/2014

11/24/2014

10/31/2014

10/28/2014

10/17/2014

10/14/2014

9/17/2014

8/20/2014

8/18/2014

8/11/2014

Szydełkowy dywan kwiat i gdzie bywałam jak mnie nie było:)

Witajcie po dłuugiej przerwie... Na początek zaległa robótka...

W końcu młodsza córka doczekała się swojego dywanu do pokoiku.. miał być w jedynie słusznym kolorze oczywiście i miał być duży.. natomiast ja miałam wizje kwiatu...  Dywan skończony.. wzór wymaga jeszcze dopracowania...ale prototyp musi zostać taki.. bo właścicielka już go użytkuje i nie odda..

4/07/2014

4/02/2014

W słusznym celu


Taki koszyczek wylicytowała Edyta. Koszyk wystawiony  , aby pomóc Michałkowi .. Wy też możecie pomóc oferując swoje rękodzieło, lub licytując oferowane przedmioty..
Koszyk miał być właśnie w takich, energetycznych kolorach... Zrobiłam go słupkami, aby był mniej sztywny.. dzięki temu postawiony posłuży do przechowywania różnych rzeczy, ale można chwycić go w rękę i zabrać ze sobą jako torbę:)


4/01/2014

3/31/2014

3/24/2014

czerwony


Ostatni kosz, który wydziergałam jest jednokolorowy.. za to stanowi mocny akcent we wnętrzu, właśnie dzięki swojej intensywnej czerwonej barwie, jak i wielkości.. jest naprawdę spory  ok 40 cm średnicy... Zrobiłam go trochę inaczej niż poprzednie.. wykończyłam też oczkami rakowymi...

A tutaj już w sowim nowym domku....





3/19/2014

maleństwo



Takie maleństwo powstało , na gumeczki, spineczki i inne walające się drobiazgi do włosów ... Chciałam przetestować inną technikę... i oczywiście już myślę o czymś większym:)




3/17/2014

weekendowy szydełkowy dywan


Miałam ambitne plany ogrodowe na weekend... sprzątanie, grabienie,  nawet wysianie jakiś wczesnych roślinek... i po bratki chciałam jechać... a tu pogoda zrobiła psikusa.. z resztą.. doskonale wiecie, bo wszędzie tak było...
Zamiast więc szaleć w ogrodzie, szalałam z szydełkiem.. przyznaję ,że po roku przerwy od dziergania..wpadłam w ciąg... i non stop coś robię.. jak nie szydełko , to druty w ręce.. każda wolna chwila..
W ten sposób powstał kolejny mój "złośliwy pan"...Bardzo lubię ten projekt.. jeden z moich lepszych.. nic mu nie brakuje.. nie za ozdobny, ale też nie minimalistyczny.. trochę smaczków , nie trzeba krzykliwych kolorów bo sam w sobie jest wystarczająco ozdobny... mogę  powiedzieć, że jestem z niego zadowolona( a rzadko jestem zadowolona ze swoich prac).. No i ludziom się podoba.. lubię mieć świadomość,że gdzieś na końcu świata coś ode mnie  ozdabia czyjś dom:)


Sznur na wykończenie dywanu kwiat przyszły... tylko weny brak i tak jakoś w połowie się zatrzymałam.... ale przyjdzie i na niego czas..





3/13/2014

Mandala


To takie moje "małe" wyzwanie... miałam ambitny plan na 60 cm średnicy i dwie sztuki... ale chyba polegnę..sznur jest za sztywny i... mam już odciski na dłoni....


Przypominam o losowaniu kosza w poście poniżej... wpisujcie się!


3/09/2014

3/02/2014

2/28/2014

Wielkooki potwór

 Powstał z resztek żółtego sznurka..  Nie mój kolor..(w dodatku sznurki przyszły w różnych odcieniach... co mnie trochę wkurzyło..widać na zdjęciu poniżej) ale rozjaśnia kanapę i dodaje energii
 Wzór  na druty łatwy do zrobienia..przekłada się oczka cały czas
 a może pomarańczowy?... czas kupić kolejne sznurki:)



2/20/2014

Kto nie dzierga ten nie pruje, czyli....



Czyli jak powstają moje projekty:)
Długo myślałam o tym wpisie..
Staram się zazwyczaj olewać wszelkie złośliwe anonimowe komentarze, w których ktoś wbije szpilę.. i znika... zero dyskusji, argumentów... po prostu .. ściska mnie w dołku to komuś dokopie...
Ostatnio pojawił się miły anonim zarzucając mi, że moje wzory to plagiat hehe.. na moją prośbę o pokazanie oryginalnego źródła wzoru.. po prostu nie odpowiedział/a...

Więc jak powstają moje wzory?

1:masz  ogólną wizje w głowie
2: zaczynasz dziergać..
3: prujesz..
4: znowu dziergasz..
5: znowu prujesz...
powtarzamy podpunkt 4-5 do wieczora...
dochodzisz do wniosku,że sznurek jest głupi i zabierasz się za sweter, który robisz od 2 lat.. nie czujesz drutów, bo są cieniutkie i ta wełna jakoś tak przelewa się przez palce..( a twoje ręce są jak po godzinnym ostrym treningu w siłowni)
6: idziesz spać
7: wstajesz na drugi dzień i z obrzydzeniem patrzysz na różowy sznurek..
8: zaczynasz nienawidzić różowego...
9: myjesz 13 okien w domu
10: i schody przed domem...
11 : siadasz z kubkiem herbaty..dziergasz i masz pół dywanu

12: jesteś baaardzo zadowolona , więc idziesz spać..
13: znowu prujesz.....




To oczywiście w humorystycznej formie...
Tak na poważnie to ,żeby wymyślić coś oryginalnego..trzeba dużo wysiłku...i tego fizycznego( w przypadku dużych gabarytów) i intelektualnego... mózg paruje...

a obecnie w trakcie .. różowy dywan  kwiat dla dziewczynki..
czy to ostateczna forma.. nie wiem.. prułam ten początek już z 10 razy to nta koncepcja...




2/14/2014

Czekając na wiosnę plotę kosze

Przyznam , że w tym roku jakoś wyjątkowo z zimą mi nie po drodze..
Jak nie lubię pstrokacizny.. tak z kolejnymi koszami poszalałam.. bardzo wiosennie, kolory kojarzą mi się z krokusami:)powstał też różowo biały kosz gigant dla młodej..






kosze mają 32cm średnicy, więc są spore. Potrzebujemy na nie 5-5,5 motka sznura 50g o średnicy 5 mm ( 3,5 białego 2 kolorowe) i szydełko 6mm..

Szczegóły wykonania już w DZIERGALNI