11/21/2012

Hohoho

Dzieci jak na szpilkach czekają już na odwiedziny  św. Mikołaja
Młodsza jeszcze naiwnie wierzy w pulchnego staruszka z długą białą brodą w czerwonym płaszczu i czapce..
Starsza już dawno temu odkryła,że Mikołajem są rodzice..
Ale to zupełnie nie przeszkadza,żeby napisać list..
Mama natomiast wzięła się w sobie i skończyła szyć świąteczne skarpety na prezenty...



To najdłużej robiony projekt..
zaczęłyśmy go ze starszą córką, gdy młodsza była jeszcze w brzuchu!
Potem przeprowadzka, jedna, druga, wykańczanie nowego domu... i minęło 3 lata..!!
Ale się doczekały:)
Młodsza biegała wczoraj podekscytowana.. miała przeżywkę na maksa i oświadczyła ,że na pewno Mikołaj włoży do jej skarpety takie czekoladki z galaretką hihihi( my młodszej nie dajemy słodyczy zbyt wiele, więc podejrzewam ,że została uświadomiona przez dziedków lub ciocię hehe)
Na skarpetach decoupage z serwetek.. mam nadzieję,że będą nam służyć kilka lat.. skarpety mamy i taty się robią jeszcze..
i w planach jeszcze są 2 kalendarze adwentowe..

A wy już napisałyście list do św. Mikołaja? Macie w tym roku jakieś szczególne życzenia?




4 komentarze:

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam