Ogłaszam wszem i wobec ,że skończyłam to ustrojstwo!..
Nie, żeby dywan się długo robiło..w sumie roboty wyszło na ponad tydzień, ale...
No właśnie to małe ale!
Kilka moich spostrzeżeń,dla wszystkich, którzy chcieliby się zmierzyć z dzierganiem szydełkowego dywanu:
szydełko rozmiar większy niż średnica sznura maks 2 mm . czyli jeśli sznurek ma 0,5-0,6mm to szydełkujemy 8.
oczka nie mogą być zbyt luźne, bo wyjdzie nam "szmatka", a ma być dywan.
to samo dotyczy wzoru..No właśnie to małe ale!
Kilka moich spostrzeżeń,dla wszystkich, którzy chcieliby się zmierzyć z dzierganiem szydełkowego dywanu:
szydełko rozmiar większy niż średnica sznura maks 2 mm . czyli jeśli sznurek ma 0,5-0,6mm to szydełkujemy 8.
oczka nie mogą być zbyt luźne, bo wyjdzie nam "szmatka", a ma być dywan.
im więcej ażurów "łańcuszkowych" tym większy flak..a nie o to nam chodzi.. bo oprócz ozdoby, dywan musi też być funkcjonalny i nie możemy się na nim zabić prawda? i o ile ażurową serwetę usztywniamy, to z dywanem tego nie zrobimy..
co do schematów.. mogą nam służyć jedynie za inspiracje..bo w trakcie roboty może się okazać,że robiąc dokładnie według wzoru wychodzi nam FALBANA w którymś rzędzie..a przecież dywan musi być płaski:)..
Ja zaczęłam zabawę od wzoru kwiatowego bardzo ażurowego hehe.. po czym co zrobiłam 2-3 rzędy to musiałam pruć.. zmniejszałam liczbę oczek łańcuszka, znowu robiłam.. dywan rósł, po czym znowu prułam..
Przyznam,że baaardzo zniechęcające.. ostatni raz sprułam praktycznie gotowy dywan, dochodząc do wniosku ,że to se ne da.. i trzeba wymyślić inny schemat:)
I tak o to powstał mój szydełkowy dywan. Jestem w nim absolutnie zakochana.. Ale żeby nie było zbyt pięknie, to jeszcze na sam koniec dywan utarł mi nosa..
Chciałam skończyć wczoraj, robię ostatni rząd.. godzina 1 w nocy.. jestem prawie na finiszu , a tu bach! koniec sznurka! do zrobienia tylko OSTATNIE OCZKO.. miałam jeszcze ostatni motek, ale trzeba było sznurek doszyć, co już na tą godzinę mi się nie uśmiechało.. więc dywan został ukończony dopiero dzisiaj rano..ale wojnę i tak wygrałam JA:)
Dywan jest duży ok 155cm średnicy, mięsisty( dzięki wzorowi).. i trudno go sfotografować( taka złośliwa bestia:) kolor oczywiście przekłamany na zdjęciu..w realu jest jasno szaro gołębi


Piekny:) moze kiedys wezme sie za zrobienie takiego dywaniku:) moze jak bedzie juz lazienka to sie skusze na taki..;)
OdpowiedzUsuńNIe wazne czy kolor przeklamany czy nie, na zdjeciu widac, ze dywan jest C U D N Y!!! Jednyny w swoim rodzaju! Gratuluje!
OdpowiedzUsuńP.S. Wylacz prosze ta weryfikacje slowna bo komentowania sie odechciewa! :)
SZACUN!!!! Wygląda ob-łęd-nie! Miszczówo szydedłkowa :)))))
OdpowiedzUsuńPS. nie umiem u Ciebie opublikować komentarza z Wordpressa, muszę przelogowywać się na Google, błeee :/
matulu dlaczego ja nie mam takich zdolności? no? świetny jest , bardzo mi się , bardzo bardzo podoba. zazdroszcze ;P
OdpowiedzUsuńLorka dywanik cudowny,mam tez ochotę na mały dywanik, ale chce zrobić ze starych podkoszulek .
OdpowiedzUsuńNa razie kompletuje szare koszulki.
Powiedz z jakie sznurka robiłaś dywanik, może prościej będzie zrobić ze sznurka??
podziwiam!!!! Dywan jest przebosssski! Dziękuję za wszystkie wskazówki, jak już dojdzie mój sznurek to będę walczyć :D
OdpowiedzUsuńoż kurcze nie wiedziałąm,że mam włączoną weryfikacje! już wyłączyłam:)
OdpowiedzUsuńJaga mi osobiście efekt szydełkowania z podkoszulków się nie podoba, dlatego użyłam bawełnianego sznurka . sznurek z rdzeniem ok 0,5 cm srednica, kupilam u producenta.. na ten dywan poszlo ponad 19 motków 50 m
Mnie sie tez z podkoszulkow nie podoba. Sama kupilam taki uz pociety i trzy razy sie juz do tego zabieralam, ale za kazdym razem efekt mnie rozczarowal. Kolory kupilam takie jak lubie, wiec to nie o kolor chodzi.
UsuńPrzecudny. Zazdroszczę Ci go. Ja sama sobie nigdy nie zrobię, a i nikt raczej mi nie zrobi. Ale jak będę mieć kiedyś swój dom - to taki zdobędę. Nawet gdybym miała ci go ukraść :P
OdpowiedzUsuńoooożesz!!! ekstra Ci wyszedł!!!
OdpowiedzUsuńLorka,szacun dla Ciebie,dywan bosssssski!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba-wzór świetny i gratuluję cierpliwości (mam na myśli Twoje prucia hehe)
Pozdrawiam Cię serdecznie,Maja
ojej... podziwiam... wygląda świetnie :)
OdpowiedzUsuńO kurcze genialny! Normalnie szczękę zbieram z podłogi :)
OdpowiedzUsuńAbsolutnie fantastyczny !!!
OdpowiedzUsuńNo i chyba zapisałaś schemat co by drugiego tak nie pruć :)
oczywiscie,ze zapisalam.. :)
UsuńLorkaaa możesz podac schemat oczek
Usuńna maila langrafia1@gmail.com?moja mama robila takie ale nie azurowe z pocietych w paski ubran i szmatek, ale ten azurowy mi sie bardziej podoba pozdrawiam kasia
Witaj
Usuńwzór jest dostępny tutaj:
http://www.etsy.com/shop/dziergalnia
Świetny! I niepowtarzalny, to pewne. Podziwiam tak bardzo, że aż nie wiem, co napisać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam również :)
e_a
PS Ale ten sznurek to chyba taki bawełniany, mam rację? Bo ze sztucznych włókien to chyba by baaardzo źle się robiło
tak , bawełniany..ale mam ochotę spróbować coś innego.. boję się o trwałość takiego sznurka
Usuńjest PRZEPIĘKNY!
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam wszystkim za takie pochwały i komplementy:) serce rośnie..zwłaszcza po takich przygodach i chwilach załamania hahahha
OdpowiedzUsuńA niechcieee! Ale czad! Strrrasznie mi się podoba Twój dywan (!!!) ...jeśli coś może się strrrasznie podobać ;) Marzę od dawna o zrobieniu dywanu. Co prawda nie myślałam o szydełkowym tylko... no właśnie, nawet nie wiem za bardzo jak on miałby być zrobiony, ale mam go przed oczami. Widziałam, wieki temu w jakimiś numerze BURDY. Były na nim wielbłądy... karawana... rozmarzyłam się :)
OdpowiedzUsuńKiedyś taki zrobię! Tak! Zrobię :)
Gratuluję pomysłu i wykonania. Pozdrawiam :)
obłędnie piękny!!! i wzór, i kolor!!! i jeszcze te prucia - podziwiam twoją wytrwałość!!!
OdpowiedzUsuńCudny jest! Tak już chyba z tworami rąk własnych jest, że im więcej krwi napsują tym bardziej się człowiek w nich zakochuje;-)
OdpowiedzUsuńDywan jest rewelacyjny. To dzieło sztuki. Klękam przed Tobą niestety jeszcze na gołej podłodze, ale może dzięki Tobie, kto wie :) moja podłoga dostanie nowe ubranie :)
OdpowiedzUsuńTrzeba powiedzieć, że zrobiłaś kawał dobrej roboty!!! Super dywanik :)
OdpowiedzUsuńJest niesamowity, cudowny
OdpowiedzUsuńuhuhu, pierwszy raz jestem na Twoim blogu i już się zakochałam! dywan jest cudowny, po prostu cudowny!
OdpowiedzUsuńi ten kolor.. (uwielbiam szarości) zostanę na dłużej, poobserwuję sobie.
ja również dołączyłam do blogowego świata..
http://home-znaczy-dom.blogspot.com/ nieśmiało zapraszam do siebie..
ściskam!
Lorko, pilnuj go dobrze, bo jak nic go podprowadzę:))
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu:)))
Fantastyczny dywanik :) Podziwiam wytrwałość i zapał :)
OdpowiedzUsuńPrzyłączę się do tych zasłużonych pochwał. Fantastyczny!
OdpowiedzUsuńPraktyczne rady: super. Pozdrawiam
Wspaniały w swej wspaniałości :) gratulacje.
OdpowiedzUsuńRewelacyjny! Piękne rzeczy tu pokazujesz i prześliczne fotografie :) Będę zaglądać!
OdpowiedzUsuńJest super. Może zrobię podobny z pociętych koszulek. Dzięki za ispirację.
OdpowiedzUsuńBoski jest! Gratuluję wytrwałości :) No i teraz mogą pójść w niepamięć wszelkie niepowodzenia i męczarnie- bo patrząc na niego aż się rozpływam :)
OdpowiedzUsuńCudny!
Noooooooooooooo, poszalałaś. Serweta na podłodze to jest coś. Do tej pory kojarzyłam (i korzystam) z takimi cudami na srtole, szafce, komodzie czy serwantce, ale podłoga????? Szacun i to wielki.
OdpowiedzUsuńLorka a gdzie ten sklepik na etsy mozna znaleźć ?
OdpowiedzUsuńOliwko tutaj jest:
OdpowiedzUsuńhttp://www.etsy.com/shop/dziergalnia
No dywan pierwsza klasa. Dywan jest na mojej długiej liście rzeczy do wydziergania, więc Twoje praktyczne uwagi bardzo mi pomogą. A piękno Twojego dzieła spowoduje przesunięcia w tej kolejce:) Dzięki.
OdpowiedzUsuńZapraszam na mój szydełkowy blog:
http://koronkowarobota.blogspot.com/