12/09/2011

Grudniowo

Nagle zaczął się grudzień. Odkryłyśmy to pierwszego, gdy w okolicy była zapowiedziana przerwa w dostawie prądu.. postanowiłyśmy ,że czas zacząć przygotowania do świąt... pomimo mało świątecznej aury za oknem... wyjęłam kilka szydełkowych śnieżynek, zrobionych jeszcze w czerwcu..



zawiesiłam je w oknie balkonowym, jeszcze kolejne muszę usztywnić i zawiesić. Potem wzięłyśmy się za malowanie szyszek, cały dom w brokacie :)
zmajstrowałam bombkę  na szydełku (na razie jedną, ale jeszcze kilka dorzucę)


zorganizowałyśmy na szybko "wieniec" adwentowy.. z mchu, szyszek, mini gałązeczek świerkowych( takie skarby mam koło domu:)





a potem przyszła cudna paczuszka od Oliwki  na wymianę mikołajkową..z takimi cudeńkami..



 To dopiero początek ubierania domu... ale  jakoś tak się fajniej zrobiło ( zwłaszcza jak wieczorem zapalam świece).  Jeszcze tylko zapach pierniczków.. i wpadniemy w wir świątecznego nastroju...

A jeszcze mała zajawka mojego ostatniego dziergadełka..




ps. Dziewczyny z wymiany mikołajkowej, proszę prześlijcie mi zdjęcia Waszych ozdób.. chciałabym podsumować wymianę:)