11/30/2011

kominoholizm?

Miałam już nie dziergać otulaczy.. cha cha.. i co?
no i letnia bluzeczka coś mi nie szła, na sweterek dla małej zabrakło wełenki.. a jeszcze mi moteczek moherku został, więc usiadłam i samo jakoś tak się zaczęło robić... wyszedł komin







 Komin zrobiony z wełny angora de lux firmy Yarnart, szydełko nr 4, wzór kombinowany :)
A wczoraj wieczorem machnęłam komin dla znajomej, której spodobał się mój szal....








Komin z 4 motków wełny drops ESKIMO, szydełko nr 10

wełenki mi nowe przyjechały, zaczynam 3 nowe chusty:)

11/21/2011

Gotowa na zimę

Już jestem gotowa na zimę, nie straszne mi mrozy( choć coś nie chcę przyjść).. doszły guziole z allegro i szalik gotowy.. Postanowiłam,że w tym roku już koniec z szalikami...
A z tego jestem wyjątkowo zadowolona..zrobiony ze starego szalika, wełnę kupiłam z 8 lat temu.. szydełko numer 12!







ach no i jeszcze zrobiłam dla znajomej chustę( według wzoru tej szmaragdowej) tylko z bardziej falbaniastym wykończeniem... z genialnego moherku  ANGORA RAM . Włóczka jest mięciutka i bardzo wydajna..


I to by było na tyle:) Oczywiście już się robią kolejne rzeczy.. Przypominam też o wymianie mikołajkowej!!

11/09/2011

monotematycznie


 Monotematycznie, bo znowu komin, znowu moherek i znowu szarości.. ale się oprzeć nie mogłam.. Trochę się nad nim umęczyłam.. nie mogłam skończyć..ale w końcu jest:)
cieniutka nitka , dzięki motywowi puszysty i cieplutki..






Jeszcze Was tylko zarzucę ostatnim szalikiem, który się robi.. i koniec  w tym roku z otulaczami na szyję...



11/04/2011

Komin, moherki i kolor

Natchniona Majowymi moherkami, polazłam do e-dziewiarki i przepadłam..
No nie mogłam się oprzeć temu kolorkowi... w sklepie opisany jako turkus, ale dla mnie to bardziej szmaragd jest..
komin wyszedł mega gruby, (choć niteczka cieniutka ), mięciutki i baaaardzo ciepły..





Kolejny się robi.. taki bardziej koronkowy:)