8/30/2011

Niedoczas i kapelutek



Kurcze, no blog zarósł kurzem...
Donoszę, że mieszkamy już we własnym domku i pochłania mnie doprowadzanie go do stanu używalności. W dodatku nie mieliśmy internetu, teraz już mamy ale i tak czasu kompletnie brak...
Bawię się trochę w rolnika, co sprawia mi duża frajdę...
Mam nadzieję, że powoli wrócę do blogowania:)

Oczywiście w międzyczasie udało mi się co nieco wydziergać..  kapelutek powstał z resztek nici , które mi zostały po zrobieniu... ale o tym w kolejnym poście:):P