8/30/2011

Niedoczas i kapelutek



Kurcze, no blog zarósł kurzem...
Donoszę, że mieszkamy już we własnym domku i pochłania mnie doprowadzanie go do stanu używalności. W dodatku nie mieliśmy internetu, teraz już mamy ale i tak czasu kompletnie brak...
Bawię się trochę w rolnika, co sprawia mi duża frajdę...
Mam nadzieję, że powoli wrócę do blogowania:)

Oczywiście w międzyczasie udało mi się co nieco wydziergać..  kapelutek powstał z resztek nici , które mi zostały po zrobieniu... ale o tym w kolejnym poście:):P








3 komentarze:

  1. :) Pozdrawiam! :)
    Fajnie, że już we własnym domu! Kapelutek fajny!

    A te oooczy spoglądające spod kapelutkaaa!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapelutek słodki, ale jeszcze słodsza jego właścicielka.
    Własny domek to moje marzenie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj,gratuluję własnego domku i zapewniam Cię,że nie będziesz miała czasu na nudę,bo w domku zawsze jest masa do zrobienia:-)))
    Kapelutek świetny,bardzo "kształtny" i niezmiernie twarzowy-jak widac,Właścicielka bardzo zadowolona:-)
    No i te Jej oczy.....Piękna dziewczynka!
    Serdecznie pozdrawiam
    Maja

    OdpowiedzUsuń

Proszę w komentarzach nie dodawać linków, będą traktowane jako spam