12/08/2016

każdy ma swój matrix


Mąż mój ostatnio przygłuchawy wybrał się na badania.. Następnego dnia woła mnie: choć zobaczysz coś fajnego! Weszliśmy na stronę pomiaru słuchu dla różnych grup wiekowych.. co słyszy 60 latek, 50 latek, 40 latek...... no cóż.. jesteśmy statystycznymi szaraczkami.. na drugi dzień przetestowałam córkę. Słyszysz? no słyszę odpowiedziała, na głuchą ciszę odbijającą się w moich uszach.. ale serio coś słyszysz? no słyszę...

To dało mi do myślenia.. co widzisz, a co widzi drugi człowiek.. czy widzicie to samo? czy zieleń trawy jest taka sama.. czy dostrzegasz coś więcej? czujesz zapachy? emocje ?intencje?

Nie.. każdy tworzy swój świat indywidualnie..
Dlatego tak trafne jest powiedzenie: jest moja prawda, twoja prawda i gówno prawda..

W czasie studiów mieszkałam we wspólnie wynajętym mieszkaniu.  A,że lubię gotować, to zawsze coś tam sobie pichciłam.. pewnego dnia patrzę, a mój współlokator chodzi smętnie po kuchni, zagląda do lodówki, nic.. do szafki, nic.. no nie ugotowali nic z dziewczyną, a i zakupów chyba sobie nie zrobili.. mówię więc pełna dobrych intencji: Słuchaj, weź sobie , tam w garnku zostało mi trochę gulaszu.  Czy zjadł nie wiem, bo wyszłam..

Potem nagle, czuję,że coś nie gra.. współlokator unika mnie jak ognia, a jak gdzieś się miniemy to nie popatrzy w twarz, pod nosem bąknie cześć..  myślę sobie, kurna co jest grane? coś zrobiłam? coś powiedziałam? obraziłam czymś..

sprawę wyjaśniła mi jego dziewczyna.
Mój współlokator się na mnie obraził bo zaproponowałam mu resztki.. jak psu..

śmieszne? dla mnie tak, dla niego nie :)

podobne sytuacje spotykały mnie jeszcze kilka razy w życiu..
robisz coś, co według ciebie jest pozytywne, a ktoś to odbiera negatywnie.
jaki z tego morał?
Nie ważne co zrobisz i jak to zrobisz ..interpretacja tego będzie zależna od odbiorcy..
Jeśli jest człowiekiem otwartym, bez kompleksów i lęków..to przyjmie pozytywnie twoje intencje, odczyta je prawidłowo.( oczywiście gdy są one szczere i pozytywne, czasami wydaje się nam, że robimy coś ze szczerego serca, ale... ale to temat na zupełnie inny wpis:P)
Jeśli rządzi nim strach, niskie poczucie wartości.. to odbiją się one od ciebie jak w lustrze..
tak to działa..
Dlatego nie warto się tym przejmować. Nie masz na to wpływu , a jeśli nie masz wpływu..to po co się tym zadręczać. Masz wpływ na swój świat.. na swoją wizje..

Dlaczego pisze o tym teraz? Bo właśnie teraz zaczyna się ten "radosny" okres  gdy dochodzi do największej nerwówki, niedopowiedzianych pretensji, oczekiwań..
Do wewnętrznego przymusu , któremu się poddajemy.. bo tradycja, bo co powiedzą inni, bo tak trzeba. bo bo bo..

Więc miej wywalone... to ich matrixy:)
Rób w zgodzie z sobą..


 
SPODOBAŁ CI SIĘ TEN TEKST? PROSZĘ PODZIEL SIĘ Z INNYMI!!

12/05/2016

Śliwka w Brandy


Wiele lat temu przepis dostałam od internetowej znajomej i tak się przyjął,że nie wyobrażam sobie świąt bez śliwek. Ich zaletą jest to ,że można je przygotować dużo wcześniej i mogą leżeć kilka miesięcy bez uszczerbku. Można podać jako deser świąteczny lub zamknąć w słoiczki i podarować jako drobny upominek. Tak właśnie zrobię w tym roku. W pierwotnej wersji śliwki pływały w winie.. moja teściowa zrobiła raz  w brandy ( tak tak przepis podałam dalej:) i ta wersja bardziej mi odpowiada..

11/30/2016

"Zaopiekuj się swoim ciałem, to jedyne miejsce gdzie możesz żyć": 3/12 wybudzenie


 Zastanawiałam się jaki nawyk wprowadzić w grudniu.. i jak na zawołanie pojawił się ! ( jak to zwykle u mnie bywa:)..
Aura za oknem każdy widzi.. coraz ciemniej, zimniej. Człowiek najchętniej nie wychodziłby spod cieplutkiej kołderki. Jestem sową, lubię siedzieć w nocy, więc nad ranem potrzebuję trochę czasu by się wybudzić. A nawet często nawet na nogach jestem jak zombi.. dopiero kawa stawia mnie do pionu. Gdy egipskie ciemności za oknem po prostu jest to strasznie trudne.. tzn było!